Oszustwa księgarzy [mestro.pl]

Czyli tutaj rozmawiamy o wszystkim i o niczym... ;)

Oszustwa księgarzy [mestro.pl]

Postautor: Janusz S. » pt 23.06.2017 17:32

Dziś odebrałem przesyłkę z mestro.pl i nie pierwszy raz zostałem niemiło zaskoczony. Tym razem jednak szczęka opadła mi z wrażenia bo takiej bezczelności jednak się nie spodziewałem. Jedna z książek wyglądała na używaną. Ku mojemu zaskoczeniu w środku znalazłem pokwitowanie wypożyczenia mojej "nowej" książki przez pracowników księgarni. :evil:
https://zapodaj.net/76650a3069bd6.jpg.html
Jeśli więc lubicie używane w cenie nowych polecam mestro.pl. Dorobili się w końcu systemowych rozwiązań w tej kwestii - mają nawet kwity poświadczające oszustwa.
Jeśli wolność słowa w ogóle coś oznacza, to oznacza prawo do mówienia ludziom tego, czego nie chcą słyszeć. G. Orwell
Awatar użytkownika
Janusz S.
Książę
Książę
 
Posty: 2448
Rejestracja: pn 18.03.2013 19:15
Lokalizacja: Kraków/Gliwice

Re: Oszustwa księgarzy [mestro.pl]

Postautor: Shadowmage » pt 23.06.2017 20:10

Niezłe. Swoją drogą nie wiem jak należy czytać książkę (pomijam wypadki losowe), żeby wyglądała na używaną. No, chyba że znalazłeś tylko najnowszy rewers.
Inna sprawa, że polityka firmy żałosna. A dużo "przyoszczędziłeś"? Bo ja od jakiegoś czasu kupuję w sprawdzonych miejscach - pewnie, jest ze złotówkę drożej czy coś koło tego, ale nie zubożeję przecież od takiego wydatku.
Każdy czytelnik ma takiego diabła, na jakiego zasłużył.
Arturo Perez-Reverte, "Klub Dumas"
Ględzenie Shadowa - mój blog
Awatar użytkownika
Shadowmage
Cesarz
Cesarz
 
Posty: 17517
Rejestracja: ndz 06.10.2002 15:34
Lokalizacja: Wawa/Piaseczno

Re: Oszustwa księgarzy [mestro.pl]

Postautor: Janusz S. » pt 23.06.2017 21:29

Wystarczy, że masz brudne ręce i z łatwością da się zauważyć. Tu pewnie bym sprawę zignorował, bo uszkodzenia książki nie są wielkie (nawet na kwicie ktoś napisał "bródne strony" :roll:), raptem zagięty róg i pomazany czymś lekko blok stronic, i tak bardzo nie rzuca się w oczy, że ta jest trochę nieświeża. To co mnie naprawdę wyprowadziło z równowagi to bezczelność tych ludzi, którzy z czegoś, co w ogóle nie powinno się zdarzyć, uczynili do tego stopnia integralną częścią swojej działalności, że mają do tego nawet odpowiednie formularze. Nie wiem czy istnieje coś takiego jak sprawdzone miejsce - w zasadzie w każdej księgarni, w której kupuję zdążyli już zaliczyć wtopę. Kiedyś kupowałem w arosie i bonito, ale ostatnio strasznie masakrowali książki i nawet przy odbiorze osobistym (bonito) cześć od razu oddawałem - jeżdżenie dwa razy po to samo niezbyt mi się uśmiechało. Potem głównie w nieprzeczytane i dobre-ksiazki, ale tez mnie wkurzali po kilka razy. W mestro na początku było fatalnie, potem lepiej, ale często coś jest minimalnie nie tak - teraz juz rozumiem dlaczego. Przyznaję, że nie przyszło mi to do głowy, tym bardziej, że mestro.pl i nieprzeczytane.pl to ta sama firma. Nie wiem jak to wygląda oficjalnie i w papierach, ale maja ten sam adres i magazyn: SEGRO Business Park Warsaw ul. Annopol 4a, Hala A, dok A3, A4 03-236 Warszawa. :(
Nie wiem jakie Ty masz "sprawdzone miejsca". Zawsze staram się łączyć dostawy w większe paczki i kupować tak tanio jak się da, bo za dużo wydaję na książki, więc zwykle szukam po cenach. Najsolidniej wypada u mnie firmówka MAGa, ale też zdarzają im się wtopy, jak choćby książki z nierozciętymi do końca stronicami (Slade House).
Nawiasem pisząc mam wrażenie, że nie ma już firm, które nie oszukują. Taki inpost np. za nic nie chce mi oddać pieniędzy z reklamacji opłaty za paczkę, której w końcu nie wysłałem. Walczą jak lwy o 11 zł i 67 gr. Jak masz im zapłacić niczego od ciebie nie chcą oprócz kasy. Jak mają ja oddać to potrzebują dziesiątek telefonów, dokumentów, zaświadczeń i zarejestrowania się w firmie, z którą nie chcesz mieć nic wspólnego nigdy więcej, Poczta przynajmniej przyjmuje reklamacje bez problemu i oddaje pieniądze jak przerobi książki na confetti. CI złodzieje nie chcą oddać nawet za usługi, których w ogóle nie wykonali.
Jeśli wolność słowa w ogóle coś oznacza, to oznacza prawo do mówienia ludziom tego, czego nie chcą słyszeć. G. Orwell
Awatar użytkownika
Janusz S.
Książę
Książę
 
Posty: 2448
Rejestracja: pn 18.03.2013 19:15
Lokalizacja: Kraków/Gliwice

Re: Oszustwa księgarzy [mestro.pl]

Postautor: Janusz S. » pn 26.06.2017 20:01

Errata: księgarnia twierdzi, że nie prowadzą wypożyczalni i nie sprzedają używanych książek a proceder ten kwitnie u ich dostawcy. I tak moja wspaniale zapowiadająca się krucjata straciła impet i ugrzęzła w piaskach bezsensu.
Jeśli wolność słowa w ogóle coś oznacza, to oznacza prawo do mówienia ludziom tego, czego nie chcą słyszeć. G. Orwell
Awatar użytkownika
Janusz S.
Książę
Książę
 
Posty: 2448
Rejestracja: pn 18.03.2013 19:15
Lokalizacja: Kraków/Gliwice

Re: Oszustwa księgarzy [mestro.pl]

Postautor: Shadowmage » pn 26.06.2017 20:22

I uwierzyłeś?
Każdy czytelnik ma takiego diabła, na jakiego zasłużył.
Arturo Perez-Reverte, "Klub Dumas"
Ględzenie Shadowa - mój blog
Awatar użytkownika
Shadowmage
Cesarz
Cesarz
 
Posty: 17517
Rejestracja: ndz 06.10.2002 15:34
Lokalizacja: Wawa/Piaseczno

Re: Oszustwa księgarzy [mestro.pl]

Postautor: Janusz S. » pn 26.06.2017 20:44

Nie wiem, ale przestało mi się chcieć ich zwalczać. Mają jeden argument przemawiający na ich korzyść - ta książka była z czasem oczekiwania 1-2 dni, co ponoć świadczy, że nie mieli jej w magazynie tylko ściągali z hurtowni. Nie zmienia to faktu, ze mogliby obejrzeć co za szajs wysyłają. Jak w sklepie mi wciskają przeterminowane żarcie to też raczej nie mam pretensji do producentów.
Jeśli wolność słowa w ogóle coś oznacza, to oznacza prawo do mówienia ludziom tego, czego nie chcą słyszeć. G. Orwell
Awatar użytkownika
Janusz S.
Książę
Książę
 
Posty: 2448
Rejestracja: pn 18.03.2013 19:15
Lokalizacja: Kraków/Gliwice


Wróć do Offtopicownia

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron